Wstęp
Relacje turecko-armeńskie od momentu uzyskania przez Armenię niepodległości należą do najbardziej złożonych i konfliktowych stosunków dwustronnych w regionie Kaukazu Południowego. Przez dziesięciolecia były one determinowane zarówno przez uwarunkowania historyczne, jak i czynniki geopolityczne, przede wszystkim konflikt o Górski Karabach oraz ścisły sojusz Turcji z Azebejdżanem. W rezultacie relacje między Ankarą a Erywaniem przez wiele lat charakteryzowały się wysokim poziomem wzajemnej nieufności, napięciami oraz brakiem formalnych stosunków dyplomatycznych.
Objęcie urzędu premiera Armenii przez Nikola Paszyniana w 2018 r., będące nastepstwem tzw. aksamitnej rewolucji, można uznać za jeden z najważniejszych punktów zwrotnych w relacjach turecko-armeńskich w XXI wieku. Zmiana przywództwa w Armenii stworzyła nowe możliwości dialogu między oboma państwami, choć rzeczywisty przełom nastąpił dopiero po zakończeniu drugiej wojny o Górski Karabach. Od tego momentu rozpoczął się stopniowy proces normalizacji stosunków, obejmujący m.in. wznowienie bezpośrednich kontaktów dyplomatycznych oraz rozwój współpracy gospodarczej. Jednocześnie proces ten napotyka liczne bariery wynikające z utrzymujących się sporów historycznych, uwarunkowań bezpieczeństwa oraz wpływu czynników regionalnych i międzynarodowych.
Relacje do 2018 roku
Relacje turecko-armeńskie, w okresie od uzyskania przez Armenię niepodległości do 2018 r., obejmowały zarówno etapy głębokich napięć politycznych, jak i okresy, w których obie strony wykazywały zainteresowanie normalizacją stosunków oraz podejmowały działania zmierzające do ich poprawy. Mimo pojawiających się inicjatyw dyplomatycznych proces ten nie przyniósł trwałych rezultatów, a wzajemne relacje pozostawały uzależnione od nierozwiązanych sporów historycznych i geopolitycznych.
Po rozpadzie Związku Sowieckiego Turcja uznała niepodległość Armenii. Nie doprowadziło to jednak do nawiązania stosunków dyplomatycznych ani otwarcia wspólnej granicy. Już na początku lat dziewięćdziesiątych w dialogu turecko-armeńskim ujawniły się dwa zasadnicze problemy, które do dziś pozostają głównymi przeszkodami w normalizacji stosunków. Pierwszym z nich jest spór dotyczący uznania wydarzeń z 1915 r. za ludobójstwo Ormian, czego konsekwentnie domaga się strona armeńska, podczas gdy Turcja odrzuca taką kwalifikację prawną i historyczną. Drugim problemem pozostaje konflikt o Górski Karabach, który od początku niepodległości Armenii silnie wpływał na politykę regionalną Ankary.
Turcja utrzymywała bliskie relacje polityczne, gospodarcze i wojskowe z Azerbejdżanem, traktując go jako strategicznego partnera na Kaukazie Południowym. W związku z zajęciem przez siły armeńskie regionu Karabachu podczas pierwszej wojny o Górski Karabach, Ankara, w kwietniu 1993 r., zamknęła granicę z Armenią. Decyzja ta miała wywrzeć presję gospodarczą na Erywaniu oraz skłonić go do ustępstw w konflikcie karabaskim. Od tego momentu proces normalizacji relacji turecko-armeńskich został ściśle powiązany z przebiegiem stosunków armeńsko-azerbejdżańskich, a stanowisko Azerbejdżanu stało się jednym z najważniejszych czynników wpływających na politykę Turcji wobec Armenii.
Zamknięcie granicy miało istotne konsekwencje dla gospodarki Armenii. Państwo zostało zmuszone do prowadzenia wymiany handlowej przede wszystkim przez Gruzję oraz Iran, czyli jedyne państwa sąsiednie, z którymi utrzymywało otwarte przejścia graniczne. Ograniczona dostępność szlaków transportowych przyczyniła się do wzrostu kosztów handlu zagranicznego oraz zwiększyła gospodarczą izolację Armenii. Jednocześnie Erywań zacieśnił współpracę z Federacją Rosyjską, która stopniowo stała się najważniejszym partnerem Armenii w zakresie bezpieczeństwa, energetyki oraz integracji gospodarczej.
Mimo utrzymujących się napięć, na początku XXI wieku pojawiły się przesłanki świadczące o możliwości poprawy wzajemnych relacji. Ważnym wydarzeniem było objęcie władzy w Turcji przez Partię Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) w 2002 r. Nowe kierownictwo państwa promowało koncepcję aktywnej polityki zagranicznej. W jej ramach Ankara deklarowała gotowość do stopniowej normalizacji stosunków z Armenią oraz rozwijania dialogu politycznego.
Ważnym momentem stała się tzw. dyplomacja futbolowa. We wrześniu 2008 r. prezydent Turcji Abdullah Gül udał się do Erywania, gdzie uczestniczył w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata pomiędzy reprezentacjami Armenii i Turcji. Była to pierwsza w historii wizyta urzędującego prezydenta Turcji w Armenii. Spotkanie stworzyło korzystny klimat dla dalszych negocjacji dyplomatycznych.
Istotnym krokiem było również przyjęcie przez obie strony w kwietniu 2009 r. tzw. mapy drogowej, która wyznaczała ramy procesu normalizacji stosunków i zakładała rozwój współpracy politycznej oraz gospodarczej. Kulminacją tych działań było podpisanie 10 października 2009 r. w Zurychu dwóch dokumentów, powszechnie określanych jako Protokoły z Zurychu. Pierwszy z nich dotyczył ustanowienia stosunków dyplomatycznych między Turcją a Armenią, natomiast drugi określał zasady rozwoju stosunków dwustronnych. Protokoły przewidywały m.in. otwarcie wspólnej granicy, rozwój współpracy gospodarczej, utworzenie wspólnych komisji międzyrządowych oraz powołanie komisji historycznej mającej prowadzić badania nad wydarzeniami z 1915 r. Wejście dokumentów w życie było jednak uzależnione od ich ratyfikacji przez parlamenty obu państw.
Ostatecznie proces ratyfikacji nie został zakończony. Niepowodzenie Protokołów z Zurychu wynikało z kilku nakładających się czynników. Po pierwsze, w Turcji porozumienia spotkały się z silnym sprzeciwem środowisk nacjonalistycznych, które sprzeciwiały się otwarciu granicy bez wcześniejszego rozwiązania konfliktu o Górski Karabach. Po drugie, znacząca część społeczeństwa armeńskiego oraz wpływowa diaspora ormiańska krytykowały zapisy dotyczące utworzenia wspólnej komisji historycznej, uznając je za próbę podważenia faktu ludobójstwa Ormian. Po trzecie, zdecydowany sprzeciw wobec procesu normalizacji wyraził Azerbejdżan, obawiając się, żę poprawa relacji turecko-armeńskich osłabi presję wywieraną na Armenię i utrudni odzyskanie kontroli nad Górskim Karabachem.
Wobec braku postępów w realizacji porozumień oraz narastającego impasu politycznego prezydent Armenii, Serż Sarkisjan, w 2015 r. wycofał z parlamentu protokoły z Zurychu argumentując, że Turcja celowo opóźnia ich ratyfikację i uzależnia proces normalizacji od rozwiązania konfliktu karabaskiego. Decyzja ta oznaczała faktyczne zakończenie pierwszej poważnej próby normalizacji stosunków turecko-armeńskich w XXI wieku. Do momentu objęcia władzy przez Nikola Paszyniana w 2018 r. relacje między oboma państwami pozostawały zamrożone, mimo utrzymywania sporadycznych kontaktów politycznych i dyplomatycznych.
Relacje po 2018 roku
W analizowanym okresie Turcja była w znacznym stopniu utożsamiana w społeczeństwie armeńskim z kwestią Górskiego Karabachu oraz z poparciem udzielanym Azerbejdżanowi. Czynnik ten w istotny sposób wpływał na negatywny obraz Turcji w Armenii i stanowił jedną z głównych przeszkód dla procesu normalizacji stosunków dwustronnych.
Po objęciu stanowiska premiera przez Nikola Paszyniana w 2018 r. armeńskie władze zaczęły jednak formułować bardziej pragmatyczne podejście do relacji z Turcją. Paszynian w swoich wystąpieniach i wywiadach przedstawiał koncepcję, zgodnie z którą Armenia powinna dążyć do ustanowienia i rozwijania stosunków z Turcją bez stawiania warunków wstępnych. Istotnym elementem tego podejścia było założenie, że normalizacja relacji armeńsko-tureckich nie powinna być uzależniana od rozwiązania konfliktu o Górski Karabach. Władze armeńskie podkreślały również, że stosunki Armenii z jednym państwem nie powinny być determinowane przez jej relacje z państwem trzecim. W tym przypadku oznaczało to dążenie do rozdzielenia kwestii relacji z Turcją od stosunków z Azerbejdżanem, z którym Armenia pozostawała wówczas w stanie głębokiego konfliktu politycznego i bezpieczeństwa.
Podejście to stanowiło odejście od postrzegania normalizacji stosunków z Turcją wyłącznie przez pryzmat nierozwiązanych problemów historycznych i konfliktu karabaskiego. Nie oznaczało ono jednak rezygnacji Armenii z podnoszenia kwestii ludobójstwa Ormian. Władze w Erywaniu nadal wskazywały na konieczność rozstrzygnięcia tej kwestii oraz jej znaczenie dla armeńskiej pamięci historycznej. W tym sensie polityka Paszyniana zakładała raczej pragmatyczne oddzielenie poszczególnych problemów w relacjach dwustronnych niż ich całkowite wyeliminowanie z agendy politycznej.
Istotnym motywem przyjęcia takiego stanowiska były interesy gospodarcze. Armenia, ze względu na swoje położenie geograficzne oraz zamknięte granice z Turcją i Azerbejdżanem, pozostawała w znacznym stopniu ograniczona w zakresie możliwości handlowych i transportowych. Normalizacja stosunków z Turcją, a w dalszej perspektywie również poprawa relacji z Azerbejdżanem, mogłyby przyczynić się do zmniejszenia izolacji gospodarczej państwa. Otwarcie granicy turecko-armeńskiej stworzyłoby możliwość wykorzystania nowych szlaków transportowych, zwiększenia wymiany handlowej oraz dywersyfikacji kierunków eksportu i importu. Jednocześnie dostęp do tureckiego rynku mógłby stworzyć dla armeńskich przedsiębiorstw nowe możliwości rozwoju i zwiększyć ich dostęp do rynków europejskich oraz globalnych poprzez istniejącą turecką infrastrukturę transportową.
Reakcja tureckich władz na nowy kierunek polityki Armenii była raczej powściągliwa i ostrożna. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan podkreślał zainteresowanie Turcji utrzymaniem stabilności oraz rozwijaniem dobrosąsiedzkich relacji w regionie Kaukazu Południowego. Jednocześnie Ankara nadal uzależniała normalizację stosunków dwustronnych od uregulowania kwestii Górskiego Karabachu oraz charakteru relacji armeńsko-azerbejdżańskich. Podobne stanowisko prezentował ówczesny premier Turcji Binali Yıldırım, który wskazywał na konieczność uwzględnienia konkretnych uwarunkowań politycznych, w tym stanowiska Armenii wobec granic państwowych i integralności terytorialnej Turcji, jako istotnych czynników warunkujących proces normalizacji stosunków.
Normalizacja stosunków z Turcją miała potencjalnie przyczynić się nie tylko do poprawy relacji dwustronnych, lecz również do szerszego przełamania regionalnej izolacji Armenii. Jednocześnie polityka ta wpisywała się w szersze dążenie władz armeńskich do stworzenia bardziej zrównoważonego systemu relacji z państwami regionu.
Realizacja tej koncepcji została jednak poważnie utrudniona przez wybuch II wojny o Górski Karabach we wrześniu 2020 r. Wraz z rozpoczęciem działań wojennych kwestia konfliktu armeńsko-azerbejdżańskiego ponownie znalazła się w centrum polityki zagranicznej Armenii. Paszynian w swoich wypowiedziach kierowanych do międzynarodowej opinii publicznej wielokrotnie podkreślał rolę Turcji w konflikcie, wskazując nie tylko na jej polityczne i wojskowe wsparcie dla Azerbejdżanu, lecz także na jej zdaniem aktywny udział w eskalacji konfliktu. W narracji armeńskich władz Turcja przestała być zatem postrzegana wyłącznie jako potencjalny partner procesu normalizacyjnego, a ponownie zaczęła być przedstawiana jako bezpośredni uczestnik regionalnej rywalizacji i państwo wspierające przeciwnika Armenii. Podobna sytuacja, dotycząca zmiany obrazu, miała miejsce również w tureckich mediach. Jeśli przed wybuchem wojny obraz Paszyniana oraz Armenii można było określić jako niejednoznaczny to po rozpoczęciu działań wojennych stał się on wyraźnie negatywny.
Mimo tego, proces normalizacji stosunków między Armenią a Turcją został wznowiony pod koniec 2021 r., kiedy oba państwa zdecydowały się na powołanie specjalnych przedstawicieli, odpowiedzialnych za prowadzenie rozmów dotyczących normalizacji relacji dwustronnych. Decyzja w tej sprawie stanowiła istotny krok w kierunku ponownego uruchomienia bezpośredniego kanału dialogu politycznego, który pozostawał nieaktywny ze względu na wojnę. Ze strony tureckiej specjalnym przedstawicielem został Serdar Kılıç, doświadczony dyplomata i były ambasador Turcji w Stanach Zjednoczonych. Armenię reprezentował Ruben Rubinyan, ówczesny wiceprzewodniczący Zgromadzenia Narodowego Armenii.
Pierwsze spotkanie specjalnych przedstawicieli odbyło się 14 stycznia 2022 r. w Moskwie. Miało ono szczególne znaczenie, ponieważ po raz pierwszy od dłuższego czasu przedstawiciele obu państw rozpoczęli bezpośrednie i sformalizowane negocjacje poświęcone przyszłości stosunków dwustronnych. Podczas spotkania obie strony wyraziły gotowość do kontynuowania procesu normalizacji bez ustanawiania warunków wstępnych. Celem rozmów miało być osiągnięcie pełnej normalizacji stosunków między Armenią a Turcją, obejmującej zarówno ustanowienie stosunków dyplomatycznych, jak i otwarcie granicy lądowej oraz rozwój współpracy w różnych obszarach.
W 2022 r. odbyły się cztery rundy negocjacji specjalnych przedstawicieli. Kolejne spotkania miały miejsce w Moskwie, Wiedniu i ponownie w Wiedniu, a ich przedmiotem pozostawały przede wszystkim możliwości stopniowej normalizacji relacji oraz podejmowanie konkretnych działań budujących wzajemne zaufanie. Istotne znaczenie miało czwarte spotkanie, które odbyło się 1 lipca 2022 r. w Wiedniu. Podczas rozmów uzgodniono dwa konkretne działania, które można uznać za jeden z najważniejszych rezultatów wznowionego procesu normalizacyjnego. Pierwszym było umożliwienie obywatelom państw trzecich przekraczania granicy lądowej między Armenią a Turcją. Drugim – podjęcie prac nad uruchomieniem bezpośrednich połączeń lotniczych między oboma państwami.
Uzgodnienia te miały znaczenie nie tylko symboliczne, lecz również praktyczne. Umożliwienie obywatelom państw trzecich przekraczania granicy stanowiło częściowe odejście od dotychczasowego stanu izolacji komunikacyjnej między oboma państwami. Z kolei rozwój bezpośrednich połączeń lotniczych mógł przyczynić się do zwiększenia mobilności ludności, kontaktów gospodarczych oraz wymiany turystycznej.
Pomimo pozytywnych rezultatów pierwszej fazy rozmów proces normalizacyjny nie rozwijał się jednak w sposób ciągły. Po czterech spotkaniach w 2022 r. nastąpiła dłuższa przerwa w bezpośrednich negocjacjach. Kolejne spotkanie specjalnych przedstawicieli odbyło się dopiero w 2024 r., a następne w 2025 r. Skutkowało to wyraźnym spowolnieniem dynamiki procesu normalizacyjnego. Niemniej sam kanał dialogu pozostał utrzymany, a obie strony nadal deklarowały przywiązanie do celu, jakim była pełna normalizacja stosunków dwustronnych.
Omawiany proces normalizacji warto również analizować w szerszym kontekście przemian zachodzących na Kaukazie Południowym. Relacje armeńsko-tureckie pozostawały bowiem ściśle powiązane z sytuacją bezpieczeństwa w regionie, stosunkami Armenii z Azerbejdżanem oraz zmieniającą się rolą Rosji, Turcji i innych aktorów zewnętrznych. W konsekwencji nawet w sytuacji, gdy Ankara i Erywań deklarowały gotowość do prowadzenia rozmów bez warunków wstępnych, postęp w procesie normalizacji pozostawał uzależniony od szerszego układu politycznego, gospodarczego oraz bezpieczeństwa w regionie.
Bibliografia
